Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zagrożenia na rynku pracy

artykuły z czasopisma | 1 sierpnia 2018 | NR 45
359

Jaka jest obecnie sytuacja na rynku pracy? Jak ją postrzegają pracownicy, a jak pracodawcy? Czy na bazie obserwacji można znaleźć metody, które pomogą rozwiązać problemy kadrowe firm produkcyjnych?

Wostatnich latach rynek pracy przeszedł ogromną przemianę: od tzw. rynku pracodawcy z dużym bezrobociem i braku ofert do panującego dzisiaj niedoboru kadrowego. Jak wynika z IX Barometru Rynku Pracy1 – raportu opublikowanego przez agencję Work Service pod koniec lutego br. – ponad 40% firm planuje rekrutacje w najbliższym kwartale, przy czym aż 70% przedsiębiorstw doświadczyło problemów rekrutacyjnych. Dane liczbowe doskonale obrazują, jak kształtuje się obecnie sytuacja i jakie trendy panują na rynku, a więc także to, jakie postawy reprezentują dziś pracownicy i czego powinni się obawiać pracodawcy. 

POLECAMY

Pracownicy mówią 

Na pytanie „Czy obawiasz się utraty pracy?” prawie 85% przebadanych pracowników odpowiedziało, że nie. Twierdzących odpowiedzi udzieliło tylko 13%, z czego większa część to kobiety (ponad 60%). Natomiast aż 20% ankietowanych chce samodzielnie zmienić pracę. Pytani o powody, najczęściej wskazują:

  • niskie zarobki (45%c), 
  • chęć samorealizacji (34%),
  • brak perspektywy awansu (31%),
  • powody osobiste (26%),
  • rutynę i nudę (22%),
  • złą atmosferę w pracy (20%).

Bardzo optymistyczne odpowiedzi padają na pytanie „Jak szybko znajdziesz nową pracę?”. Aż 2/3 ankietowanych szacuje, że nowe zatrudnienie znajdzie w ciągu 3 miesięcy. Jeśli spojrzeć na ich zarobki, najpewniej czują się pracownicy z pensją powyżej 4 tys. zł brutto. Ponad połowa, bo 55% z nich, liczy, że pracę znajdzie zaledwie w miesiąc. 

Nadal najbardziej popularną metodą szukania pracy jest korzystanie z serwisów ogłoszeniowych (57%), a na drugim miejscu – pomoc znajomych (53,5%). Rośnie popularność poszukiwania ogłoszeń poprzez zakładkę Kariera na stronie konkretnej firmy (51%). W mniejszym stopniu w celu poszukiwania odwiedza się media społecznościowe, targi pracy, agencje zatrudnienia czy urzędy pracy. 

Prawie 62% respondentów oczekuje w najbliższym czasie wzrostu wynagrodzenia. To o ponad 8% więcej niż w 2017 r. 

Okiem pracodawcy

Wyniki badań perspektywy pracodawcy nie są już tak optymistyczne. Przede wszystkim firmy borykają się z niedoborem kandydatów do pracy – narzeka na to połowa przepytanych organizacji. Co więcej, w ubiegłym roku wskazywało na ten problem aż 18% firm mniej. Obecnie firmy mają największy problem z rekrutacją pracowników niższego (23,7%) i średniego szczebla (13,9%). Biorąc pod uwagę wielkość firmy, widać, że większe kłopoty z dostępnością kandydatów mają duże przedsiębiorstwa z zatrudnieniem na poziomie 250+ (62%). To o 20% więcej niż w przypadku mniejszych firm. Największe trudności kadrowe występowały w sektorze produkcyjnym, w którym aż 77,8% badanych firm zgłaszało niedobory kandydatów. Na dalszych miejscach są handel (60%) i usługi (50,6%).

W obecnych warunkach rynkowych jedynie 3% firm planuje zmniejszenie zatrudnienia, a niemal 72% chce zostawić liczbę pracowników na dotychczasowym poziomie. Ponad 22% pracodawców natomiast chce zwiększyć obecny poziom zatrudnienia i jest to najwyższy wynik w ostatnich latach. 

Najwięcej pracowników będą zatrudniać firmy handlowe (36,4%), produkcja (26,4%) i usługi (23,9%). Najmniejsze plany w tym zakresie ma sektor publiczny (11,4%). Co za tym idzie, aż 40,4% przedsiębiorstw zamierza w najbliższym czasie uruchomić rekrutację pracowników w celu utrzymania lub zwiększenia poziomu zatrudnienia. Firmy poszukiwać będą głównie pracowników niższego (57,1%) i średniego szczebla (40,6%). Jednocześnie 7,7% pracodawców planuje rekrutować członków kadry zarządzającej. Największe zapotrzebowanie na pracowników niższego szczebla występuje w sektorze produkcyjnym, w którym aż 85,4% badanych wskazuje zapotrzebowanie na tę grupę kandydatów. Najchętniej specjalistów średniego szczebla chciałby zatrudniać sektor publiczny (74,4%).

Podwyżki dla swoich pracowników planuje 29% firm – głównie dużych (35%), a także przedsiębiorstw z branży handlowej (39,6%). Co ciekawe, jedynie 0,8% badanych firm dopuszcza obniżenie stawek płac.

Sposoby pracodawców

Odpowiedzi pracodawców wynikają z obserwacji trendów rynkowych i nastrojów pracowników. Niedobór kandydatów i inne problemy rekrutacyjne powodują, że firmy szukają sposobów na poradzenie sobie z tą sytuacją. W obliczu tak dużych problemów z rekrutacją nowego pracownika coraz ważniejsze staje się zatrzymanie zasobów już raz pozyskanych, dlatego 37% firm deklaruje podnoszenie wynagrodzeń pracownikom rodzimym. Tak dzieje się najczęściej w firmach handlowych i produkcyjnych. Poza podniesieniem płac, firmy wskazują takie działania, jak rekrutacje skierowane do pracowników 50+, które wskazało (9,1%) i aktywności w zakresie employer branding (8,7%).

Aby wypełnić luki kadrowe za pomocą własnych zasobów, pracodawcy proponują swoim załogom wydłużanie czasu pracy (28,1%). Z tej strategii najchętniej korzystają firmy usługowe. 

Aż 40% firm postanowiło, że będą szukać pracowników. Są to głównie przedsiębiorstwa produkcyjne i duże firmy (27%).

Prognozy na 2018 rok

Opisane trendy potwierdza też badanie firmy ManpowerGroup, które szczegółowo pokazuje, co nas czeka w 2018 r. Spodziewany jest wzrost zatrudnienia we wszystkich 10 analizowanych sektorach. Najbardziej optymistyczne prognozy deklarują pracodawcy sektora produkcyjnego z prognozą netto zatrudnienia wynoszącą +26% Stabilnego wzrostu zatrudnienia spodziewają się przedstawiciele sektorów Restauracje/Hotele oraz Budownictwo, w których prognoza netto zatrudnienia wynosi odpowiednio +14% oraz +13% Pracodawcy sektora Transport/Logistyka/Komunikacja przewidują wzrost zatrudniania z wynikiem +11%, a prognoza dla obszaru Finanse/Ubezpieczenia/Nieruchomości/Usługi wynosi +10% Ostrożną prognozę na poziomie +6% odnotowuje się w trzech obszarach: Rolnictwo/Leśnictwo/Rybołówstwo, Energetyka/Gazownictwo/Wodociągi oraz Instytucje sektora publicznego. 

Co z tego wynika?

Po dokładnej analizie danych można stwierdzić, że pracownicy czują się w obecnej sytuacji bardzo pewnie. Wiedzą, że firmy mają duże trudności z pozyskaniem nowych pracowników, dlatego sami nie boją się utraty zatrudnienia. Jak to może się przekładać na codzienną pracę? 

  • Większe oczekiwania finansowe – pracownicy zdają sobie sprawę, że konkurencja na rynku jest duża, i od swojego pracodawcy oczekują propozycji wyższego wynagrodzenia, specjalnej premii czy innego rodzaju dodatkowej motywacji finansowej.
  • Wzrost wymagań – samo zwiększenie wynagrodzenia już nie wystarcza, pracownicy są coraz bardziej świadomi trendów employerbrandingowych, które zaczynają być obecne w wielu firmach i od swojego pracodawcy oczekują rozwiązań, które wcześniej traktowane były jako coś zupełnie extra. Do absolutnego must have należą standardowe benefity, jak prywatna opieka medyczna, karta Multi Sport czy dofinansowanie kursów i szkoleń. Aby pracownik chciał zostać w firmie, to jednak nie wystarczy, dlatego organizacje prześcigają się w dodatkowych pomysłach, m.in.: zapewnienie masażystów dla pracowników operacyjnych, którzy zbyt długo przebywają w jednej pozycji, zajęcia sportowe typu joga, spotkania z dietetykiem, zapewnienie bezpłatnego wyżywienia w trakcie pracy, dni tematyczne fundowane przez organizację (owoce dla wszystkich pracowników).
  • Kryzys lojalności – jeśli pracodawca nie spełni oczekiwań pracownika, ten nie będzie miał oporów, aby go opuścić, bo wie, że z łatwością znajdzie zatrudnienie w innym miejscu.
  • Spadek zaangażowania – przede wszystkim zauważalna może być spadająca motywacja. Pracownicy czują przewagę i wiedzą, że to nie oni muszą się teraz starać, a zwolnienie będzie ostatnim możliwym krokiem pracodawcy. 
  • Lenistwo i nadużywanie praw – spadek motywacji to jedno, ale pracownicy mogą stać się jawnie leniwi i unikać pracy, szczególnie jeśli już wcześniej mieli do tego skłonności. Celowe wydłużanie przerw, powolne wędrówki po części do magazynu czy zagadywanie innych pracowników mogą teraz stać się normą.
  • Brak elastyczności i opór – członkowie zespołu produkcyjnego mogą narzekać na dodatkowe zadania, wprowadzanie zmian, proponowaną pracę w nadgodzinach. Trudniej jest skłonić pracownika, aby pracował w nadgodzinach. Pracownicy czują, że to oni mogą stawiać warunki i nie muszą się dopasowywać do zasad panujących w organizacji. 

Czy jest inna przyczyna?

Wyżej wymienione postawy i wymagania pracowników, wiążące się z sytuacją na rynku pracy, to jedno. Drugą sprawą jest to, w jaki sposób pracodawca do tej pory postrzegał swoich pr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy