Dołącz do czytelników
Brak wyników

Konflikty na hali

24 kwietnia 2019

NR 50 (Kwiecień 2019)

Przebić się przez mur. Praca z negatywnymi przekonaniami pracowników

0 180

„Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mieć określone przekonania i poglądy zbudowane na wiedzy i doświadczeniu. Poważny problem zaczyna się, gdy mamy przekonania i poglądy… zamiast wiedzy i doświadczenia”.

Meszuge

„To bez sensu! Nowy system na pewno wydłuży naszą pracę”, „Czuję, że to się nie uda. Zobaczycie”, „Ten nasz nowy zespół i szef są jacyś niedostępni, chyba się z nimi nie dogadamy”. Ile razy w ciągu miesiąca, tygodnia, a nawet dnia wypowiadamy tego typu przekonania albo w głowie mamy gonitwę myśli, która podpowiada nam różne, zazwyczaj czarne scenariusze następujących wydarzeń? Przekonania są czymś obecnym w naszym życiu i zapewne bez nich trudno byłoby nam funkcjonować. Są swego rodzaju filtrami, przez które obserwujemy i oceniamy rzeczywistość. Dzięki nim możemy w łatwy i szybki sposób ocenić daną sytuację, prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia czy samą osobę, widząc naszego rozmówcę. Co za tym idzie, to przekonania będą mieć determinujący wpływ na podejmowane przez nas decyzje i ich konsekwencje (nierzadko o fundamentalnym dla nas znaczeniu, jak zmiana pracy, miejsca zamieszkania, otoczenia i najbliższych znajomych), naszą samoocenę („bo przecież albo podołam i stawię czoła przeciwnościom, albo i tak nie dam rady i warto już się poddać”) i samopoczucie w ogóle („mój przełożony wzbudza we mnie złość, a ten klient na pewno będzie kolejnym upierdliwym i zrzędzącym”). Nie jesteśmy w stanie pozbyć się przekonań, bo one pozwalają nam poruszać się w otaczającym nas świecie i stanowią część naszego charakteru. Jednak najbardziej istotne jest to, aby te przekonania i myśli czy poglądy, które mamy na dany temat (tu w szczególności mam na myśli te wyrażane w pracy), nie stały nam na przeszkodzie do realizacji naszych celów, nie obniżały naszego samopoczucia, nie zamykały na innych i na to, co nieznane, często lepsze czy bardziej skuteczne.

Jak widzimy po tym krótkim wstępie dotyczącym przekonań, nie możemy bagatelizować ich wpływu na efektywność pracy człowieka i realizowane zadania oraz motywację, która popycha go do działania i buduje zaangażowanie oraz przywiązanie do organizacji. Praca z przekonaniami naszych podwładnych jest obecnie chyba jeszcze jednym z niewielu opisanych zadań i wyzwań, przed jakimi staje menedżer. Często pomijana jest w codziennym zarządzaniu załogą i na większości proponowanych kadrom zarządzającym szkoleń. Może mieć kluczowy wpływ na skuteczność pracy menedżera, realizowane zadania, a co za tym idzie – na rozwój pracownika i fluktuację w zespole.

Przekonania – o co chodzi?

Niezdrowe, niczym nieuzasadnione i ograniczające przekonania o sobie lub otaczających nas ludziach i świecie są bardzo często przyczyną złego samopoczucia, napięcia, a nawet depresji. Rodzi się więc pytanie, co takiego mają w sobie blokujące przekonania, że tak wpływają na nasze życie. Co zostało już zaznaczone – przekonania są jak filtr w dzbanku do uzdatniania wody, a nasze przeżycia, wszystko, co ma miejsce wokół nas każdego dnia, to wlewana do dzbanka przez filtr woda. Od tego, jaki rdzeń ma filtr, którego używasz, zależy to, jaką wodę otrzymasz po przepuszczeniu i jakiej jakości wodę wypijesz, ponosząc tego konsekwencje. Słabej jakości filtr, specyficzny rdzeń może przepuścić pewne niezdrowe elementy i wtedy zachorujesz. Rodzi się pytanie o to, do czego w takim razie potrzebne są filtry. Krótka odpowiedź została już udzielona we wstępie do tego artykułu, natomiast jednym zdaniem można ją uzupełnić – umysł nie lubi bezczynności, a jego naturalną funkcją jest przetwarzanie oraz interpretacja zdarzeń, ciągle i na bieżąco. 

To, jakimi przekonaniami posługuje się człowiek, decyduje o tym, jak reaguje na sytuacje, które przeżywa, i to wydaje się proste. Warto tutaj podać przykład i wyobrazić sobie pewną sytuację: jedziesz windą do nowego biura, dziś Twój pierwszy dzień pracy. Wchodzisz nieśmiało do sali, w której ma się odbyć zebranie zespołu, którego będziesz częścią i na którym nastąpi Twoje oficjalne przedstawienie. Widzisz kilka osób, zajmujesz pierwsze wolne miejsce. Rozglądasz się. Jakie myśli przychodzą Ci do głowy? W jaki sposób zareagujesz – co czujesz, jak zachowuje się Twoje ciało? Zastanów się przez chwilę.

Co możesz pomyśleć w powyższej sytuacji? 

  • Ludzie są mili, uśmiechnięci, to będzie fajna praca. Uśmiechasz się do nowo poznanych osób, a one odwzajemniają tym samym. 
  • Ludzie się na mnie patrzą, zerkają, ciekawe, co sobie myślą, spuszczam więc wzrok onieśmielony. 
  • Ludzie dziwnie spoglądają w moim kierunku, mają takie niesympatyczne grymasy twarzy, więc odwzajemniam im tym samym i czuję w ciele rosnące napięcie. 

Takich ewentualnych scenariuszy, co by się mogło wydarzyć, byłoby wiele więcej. Co nam to jednak pokazuje? 

Samo zdarzenie w zależności od przekonań, jakie żywimy, może być zinterpretowane na wiele różnych sposobów. Zapewne zależy to od naszej osobowości, temperamentu i doświadczenia, które wynieśliśmy z domu i nabyliśmy w trakcie prywatnego i zawodowego życia. Jeśli słyszałeś wielokrotnie, będąc dzieckiem, że należy się uśmiechać i być miłym, bo ludzie też są mili i to odwzajemnią, to z takim przekonaniem zawierałeś nowe znajomości. Tym samym przez lata otrzymywałeś wiele potwierdzeń tego przekonania, czego efektem było jego zakorzenienie (ludzie są mili i sympatyczni). Reprezentując takie nastawienie, w opisanej powyżej sytuacji automatycznie aktywujesz skrypt „ludzie są uprzejmi”, który wywoła pozytywną reakcję oraz równie pozytywne zachowanie. Jednak gdy Twoje przekonanie na temat ludzi i nowych sytuacji czy pracy jest odwrotne, Twoje odczucia będą zupełnie inne. Co za tym idzie – myśli, jakie się wytworzą, będą podpowiadać zły obrót sytuacji. W efekcie Twoje zachowanie będzie nastawione na obronę lub atak (napięcie ciała, pocenie się dłoni, czerwienienie się itd.). Trzeba pamiętać, że umysł człowieka w obecnych czasach jest obciążony ogromną ilością napływających do niego informacji i bodźców. Radzi sobie z tym, sięgając po wyuczone „schematy szybkiego reagowania”, dzięki którym nie musi tracić energii na długie analizy otoczenia. Dlatego w tym kontekście praca z przekonaniami staje się uzasadniona, jeśli są one hamujące i dezorganizują realizację celów. W przypadku pracowników będą wpływać demotywująco i często stanowić opór przed zmianami. 

Na szczęście badacze i praktycy, głównie z dziedziny psychologii i psychiatrii, opracowali metody radzenia sobie z tymi, często utrudniającymi życie, przekonaniami. Jest kilka sprawdzonych metod, których zastosowanie i wplecenie w swój menedżerski warsztat pracy, przyniesie owoc w postaci szybkiego „rozbijania” złego nastawienia podwładnych oraz wpłynie dodatnio na atmosferę w zespole, a także wydajność i efektywność. Dalej przedstawię dwie, wydaje mi się, najbardziej skuteczne metody do pracy z przekonaniami ludzi, które – skutecznie wykorzystywane – pozwolą na trwałe zmienić sposób myślenia.

ABC zmiany nastawienia pracowników

Pierwszym z narzędzi jest metoda „ABC emocji” autorstwa Alberta Ellisa. Ellis to amerykański psycholog i psychoterapeuta, współtwórca terapii poznawczo-behawioralnej, autor ponad 50 książek. W 1963 r. stwierdził, że „nie denerwują nas osoby, rzeczy czy zdarzenia, ale to, jak je postrzegamy. To my sami się denerwujemy poprzez nasze nastawienie do nich!”. Tłumacząc prościej – to człowiek decyduje o tym, jak zareaguje w danej sytuacji, bowiem ona sama jest neutralna i pozbawiona ładunku emocjonalnego. Na tej podstawie właśnie powstał model „ABC emocji”, który zostanie przedstawiony poniżej.

Każda z liter modelu ABC stanowi jeden z elementów prowadzących do powstania emocji, a w konsekwencji do naszego działania. Tak więc: 

  • A – to sytuacja aktywująca, a dokładniej nasze spostrzeżenie powstające w wyniku danego wydarzenia (uśmiechające się do nas na zebraniu osoby);
  • B – to przekonanie, jakie rodzi się nam w głowie w kontekście danego zdarzenia, porządkujące spostrzeżenia na pozytywne, neutralne i negatywne (nowa praca to nowi ludzie, którzy się uśmiechają, i jestem ich ciekawy);
  • C – to nasze emocje powstające w wyniku przyjęcia danego przekonania (ekscytacja, radość, smutek, złość) oraz działanie, jakie podejmujemy (uśmiech, spuszczony wzrok, zaciśnięte dłonie). 

Jakie konsekwencje ma ta teoria dla człowieka? Na bazie powtarzających się w życiu zdarzeń i sytuacji nasze myśli i przekonania (filtry) stały się pewnym stałym wzorcem naszego reagowania. Możemy być pewni, że przekształciły się one w określony – stały – sch...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy