Dołącz do czytelników
Brak wyników

Konflikty na hali

24 kwietnia 2019

NR 50 (Kwiecień 2019)

Przebić się przez mur. Praca z negatywnymi przekonaniami pracowników

0 77

„Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mieć określone przekonania i poglądy zbudowane na wiedzy i doświadczeniu. Poważny problem zaczyna się, gdy mamy przekonania i poglądy… zamiast wiedzy i doświadczenia”.

Meszuge

„To bez sensu! Nowy system na pewno wydłuży naszą pracę”, „Czuję, że to się nie uda. Zobaczycie”, „Ten nasz nowy zespół i szef są jacyś niedostępni, chyba się z nimi nie dogadamy”. Ile razy w ciągu miesiąca, tygodnia, a nawet dnia wypowiadamy tego typu przekonania albo w głowie mamy gonitwę myśli, która podpowiada nam różne, zazwyczaj czarne scenariusze następujących wydarzeń? Przekonania są czymś obecnym w naszym życiu i zapewne bez nich trudno byłoby nam funkcjonować. Są swego rodzaju filtrami, przez które obserwujemy i oceniamy rzeczywistość. Dzięki nim możemy w łatwy i szybki sposób ocenić daną sytuację, prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia czy samą osobę, widząc naszego rozmówcę. Co za tym idzie, to przekonania będą mieć determinujący wpływ na podejmowane przez nas decyzje i ich konsekwencje (nierzadko o fundamentalnym dla nas znaczeniu, jak zmiana pracy, miejsca zamieszkania, otoczenia i najbliższych znajomych), naszą samoocenę („bo przecież albo podołam i stawię czoła przeciwnościom, albo i tak nie dam rady i warto już się poddać”) i samopoczucie w ogóle („mój przełożony wzbudza we mnie złość, a ten klient na pewno będzie kolejnym upierdliwym i zrzędzącym”). Nie jesteśmy w stanie pozbyć się przekonań, bo one pozwalają nam poruszać się w otaczającym nas świecie i stanowią część naszego charakteru. Jednak najbardziej istotne jest to, aby te przekonania i myśli czy poglądy, które mamy na dany temat (tu w szczególności mam na myśli te wyrażane w pracy), nie stały nam na przeszkodzie do realizacji naszych celów, nie obniżały naszego samopoczucia, nie zamykały na innych i na to, co nieznane, często lepsze czy bardziej skuteczne.

Jak widzimy po tym krótkim wstępie dotyczącym przekonań, nie możemy bagatelizować ich wpływu na efektywność pracy człowieka i realizowane zadania oraz motywację, która popycha go do działania i buduje zaangażowanie oraz przywiązanie do organizacji. Praca z przekonaniami naszych podwładnych jest obecnie chyba jeszcze jednym z niewielu opisanych zadań i wyzwań, przed jakimi staje menedżer. Często pomijana jest w codziennym zarządzaniu załogą i na większości proponowanych kadrom zarządzającym szkoleń. Może mieć kluczowy wpływ na skuteczność pracy menedżera, realizowane zadania, a co za tym idzie – na rozwój pracownika i fluktuację w zespole.

Przekonania – o co chodzi?

Niezdrowe, niczym nieuzasadnione i ograniczające przekonania o sobie lub otaczających nas ludziach i świecie są bardzo często przyczyną złego samopoczucia, napięcia, a nawet depresji. Rodzi się więc pytanie, co takiego mają w sobie blokujące przekonania, że tak wpływają na nasze życie. Co zostało już zaznaczone – przekonania są jak filtr w dzbanku do uzdatniania wody, a nasze przeżycia, wszystko, co ma miejsce wokół nas każdego dnia, to wlewana do dzbanka przez filtr woda. Od tego, jaki rdzeń ma filtr, którego używasz, zależy to, jaką wodę otrzymasz po przepuszczeniu i jakiej jakości wodę wypijesz, ponosząc tego konsekwencje. Słabej jakości filtr, specyficzny rdzeń może przepuścić pewne niezdrowe elementy i wtedy zachorujesz. Rodzi się pytanie o to, do czego w takim razie potrzebne są filtry. Krótka odpowiedź została już udzielona we wstępie do tego artykułu, natomiast jednym zdaniem można ją uzupełnić – umysł nie lubi bezczynności, a jego naturalną funkcją jest przetwarzanie oraz interpretacja zdarzeń, ciągle i na bieżąco. 

To, jakimi przekonaniami posługuje się człowiek, decyduje o tym, jak reaguje na sytuacje, które przeżywa, i to wydaje się proste. Warto tutaj podać przykład i wyobrazić sobie pewną sytuację: jedziesz windą do nowego biura, dziś Twój pierwszy dzień pracy. Wchodzisz nieśmiało do sali, w której ma się odbyć zebranie zespołu, którego będziesz częścią i na którym nastąpi Twoje oficjalne przedstawienie. Widzisz kilka osób, zajmujesz pierwsze wolne miejsce. Rozglądasz się. Jakie myśli przychodzą Ci do głowy? W jaki sposób zareagujesz – co czujesz, jak zachowuje się Twoje ciało? Zastanów się przez chwilę.

Co możesz pomyśleć w powyższej sytuacji? 

  • Ludzie są mili, uśmiechnięci, to będzie fajna praca. Uśmiechasz się do nowo poznanych osób, a one odwzajemniają tym samym. 
  • Ludzie się na mnie patrzą, zerkają, ciekawe, co sobie myślą, spuszczam więc wzrok onieśmielony. 
  • Ludzie dziwnie spoglądają w moim kierunku, mają takie niesympatyczne grymasy twarzy, więc odwzajemniam im tym samym i czuję w ciele rosnące napięcie. 

Takich ewentualnych scenariuszy, co by się mogło wydarzyć, byłoby wiele więcej. Co nam to jednak pokazuje? 

Samo zdarzenie w zależności od przekonań, jakie żywimy, może być zinterpretowane na wiele różnych sposobów. Zapewne zależy to od naszej osobowości, temperamentu i doświadczenia, które wynieśliśmy z domu i nabyliśmy w trakcie prywatnego i zawodowego życia. Jeśli słyszałeś wielokrotnie, będąc dzieckiem, że należy się uśmiechać i być miłym, bo ludzie też są mili i to odwzajemnią, to z takim przekonaniem zawierałeś nowe znajomości. Tym samym przez...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy