Dołącz do czytelników
Brak wyników

Konflikty na hali

29 kwietnia 2021

NR 62 (Kwiecień 2021)

Redukcja kradzieży i znikania towarów na produkcji

0 147

Nawet w najlepiej zarządzanych organizacjach co jakiś czas pojawiają się problemy. Do jednego z problemów, z którymi zmagają się działy produkcyjne, należą kradzieże. Im łatwiejszy zbyt wytwarzanych towarów, tym częściej giną. Jak radzić sobie w takich sytuacjach? Jak im zapobiegać?

Kradzieże wpisane w polską mentalność?

Większość pracowników zapytanych o to, czy kiedykolwiek ukradli coś w miejscu zatrudnienia, kategorycznie odpowie – nie. A jednak, gdy zapytamy inaczej – Czy zdarzyło ci się wynieść z pracy długopis, skserować w pracy książkę czy wydrukować prywatne dokumenty? – tu już odpowiedzi nie są tak jednoznaczne.
Nie chodzi oczywiście o to, żeby popadać w skrajność i piętnować każdy, nawet najdrobniejszy przejaw przywłaszczenia w miejscu pracy. Zależy mi natomiast na tym, by zwrócić uwagę na naszą mentalność. Polak, radzący sobie w czasach PRL-u, żył w przekonaniu, że jeśli czegoś nie zdobędzie, to nie będzie tego miał. Kupić się często zwyczajnie nie dało. Takie „zdobywanie” w miejscu pracy nie było piętnowane. Ba, świadczyło nawet o zaradności zdobywającego. Tego typu zachowania były usprawiedliwiane społecznie. Sądzono, że „tam na górze” kradną, to dlaczego i tym niżej cokolwiek się nie należy? Czasy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej minęły, a jednak wielu osobom wciąż mienie firmowe kojarzy się z dobrem wspólnym. Skoro wszyscy korzystamy z niego w pracy, to przecież możemy korzystać z niego również do celów prywatnych.

POLECAMY

Dlaczego pracownicy kradną?

Wracając do przykładu związanego z kserowaniem dokumentów, wiele osób robi to z wygody. Przecież pracownik nie wzbogaci się, kserując dokumenty za kilka złotych, a zakład pracy przez to nie upadnie. Pracownik nie będzie musiał po pracy jechać do centrum kserować trzech stron dokumentów w formacie A3 (bo kto ma w domu drukarkę, którą może wydrukować dokumenty w tym formacie?), zaoszczędzi więc czas, będzie bardziej wypoczęty – same plusy. No dobrze…, a teraz analogicznie podejdźmy do innych drobnych kradzieży – wyniosę kilka śrubek czy nakrętek z produkcji. Przecież nie będę jechać specjalnie do sklepu budowlanego po tych kilka elementów. Potrzebna mi dioda, trochę kabla, drucik…, przecież moja firma kupuje to w tonach, nie straci na tym, gdy zabiorę kilka sztuk. Pracodawcy często są świadomi tego, że takie niewielkie kradzieże mają miejsce, a jednak przymykają na nie oko. Pytanie brzmi: Jak długo warto to oko przymykać? Gdzie leży granica? Czy zabranie z produkcji pięciu śrubek jest w porządku? A dziesięciu nakrętek? A pół kilograma gwoździ? Trudno to obiektywnie ocenić, co może prowadzić do sytuacji, w których jeden pracownik za przewinienie zostanie ukarany (bo wyniósł pół kilograma gwoździ), a drugi nie (bo to przecież było tylko kilkanaście nakrętek).
Do tej pory była mowa o niewielkich kradzieżach, często akceptowanych nawet przez samego pracodawcę. A przecież niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, w której pracownik wynosi z produkcji nie kilka śrubek, a całe radio. Dlaczego pracownicy z pełną premedytacją decydują się na kradzieże? Głównym powodem jest to, że pracownicy uważają, że za mało zarabiają. Możliwością wyniesienia produktów lub komponentów rekompensują sobie braki w zarobkach. Niektórzy nawet decydują się podjąć pracę na mało płatnym stanowisku, licząc na „profity”.

Kradzież – wykroczenie czy przestępstwo?

Kradzież mienia wartości poniżej 500 zł to wykroczenie. „Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany” (art. 1 § 1 k.w.). Karze podlega nie tylko samo wykroczenie, ale i próba jego usiłowania. Oznacza to, że jeżeli do kradzieży nie doszło, ale pracownik został przyłapany na próbie kradzieży, to również podlega konsekwencjom. Karze podlega również podżeganie do wykroczenia. W związku z tym, jeśli dany pracownik namawia innego i umożliwia mu popełnienie kradzieży, to również podlega karze. Pytaniem zasadnym w takim przypadku będzie jednak – czy takie wykroczenie uda się udowodnić?
Dowolne wykroczenie może być karane aresztem, pozbawieniem wolności, naganą lub grzywną. Kara aresztu, o której wspomina Kodeks wykroczeń, może trwać od 5 do 30 dni. Kara pozbawienia wolności to miesiąc, a w tym czasie karany nie może zmieniać miejsca zamieszkania, jest zobowiązany wykonywać prace na cele społeczne oraz ma obowiązek udzielania wyjaśnień dotyczących przebiegu odbywania kary (art. 18–20 k.w.). Osobie popełniającej wykroczenie grozi również kara grzywny w wysokości od 20 do 5000 zł (art. 24 k.w.).
Kradzież mienia wartości powyżej 500 zł traktowana jest jako przestępstwo. Artykuł 278 Kodeksu karnego mówi, że „kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Co grozi za kradzież w miejscu pracy?

A jak do tematu kradzieży w miejscu pracy może podejść pracodawca? W zależności od tego, czy kradzież to wykroczenie, czy też przestępstwo, może podejść różnie. Artykuł 52 Kodeksu pracy mówi, że pracodawca „może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:

  • ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych;
  • popełnienia przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrud-
  • nianie go na zajmowanym stanowisku, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem”.

Drugi przypadek mówi o popełnieniu przestępstwa (kradzież mienia wartości powyżej 500 zł). Takie zdarzenie uprawnia pracodawcę do rozwiązania z pracownikiem umowy z winy pracownika bez konieczności zachowania okresu wypowiedzenia. Pamiętajmy jednak, że jeśli chcemy rozwiązać umowę z tego tytułu, przestępstwo musi uniemożliwiać dalsze zatrudnianie pracownika na zajmowanym stanowisku. Takie przesłanki będą jednak zachodziły w przypadku kradzieży z magazynu czy z działu produkcji, dokonanej przez pracownika.
Dodatkowo należy pamiętać, że rozwiązanie umowy w takim przypadku musi się wiązać z uzyskaniem prawomocnego wyroku sądu lub musi być oczywiste – złapanie pracownika na gorącym uczynku. Co więcej, pracodawca może rozwiązać umowę z pracownikiem z tego tytułu tylko w terminie do miesiąca od uzyskania informacji o zdarzeniu stanowiącym podstawę do rozwiązania umowy. W świadectwie pracy należy wtedy wpisać rozwiązanie stosunku pracy z tytułu art. 52 § 1 pkt 2 k.p.
Na powyższy przepis nie można się powołać w przypadku wykroczenia (czyli kradzieży mienia o wartości poniżej 500 zł), można natomiast powoływać się na ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (czyli podpunkt 1 tego samego artykułu). Do jednego z obowiązków pracowniczych należy dbanie o mienie pracodawcy, który to obowiązek został wyraźnie naruszony. Warto pamiętać o tej różnicy, gdyż pracownik zwolniony z nieprawidłowej przyczyny może zwrócić się do sądu z roszczeniem odszkodowania lub przywrócenia go do pracy. Niemniej warto wiedzieć, że prawdopodobnie sąd nie uzna takiego roszczenia za uzasadnione.
Pamiętajmy jednak, że pracodawca nie ma obowiązku zwalniania pracownika za kradzież. W przypadku drobnej kradzieży (wspomniane śrubki czy nakrętki), może zastosować takie kary porządkowe, jak upomnienie czy nagana. Nie są to kary dyscyplinarne, co oznacza, że nie wpłyną na możliwość zwolnienia pracownika. Zazwyczaj w przypadku pierwszego przewinienia stosuje się upomnienie. Obie te kary muszą być dokonane w formie pisemnej. Pracodawca ma dwa tygodnie od momentu zdarzenia na nałożenie na pracownika kary. Daje to pracownikowi możliwość wytłumaczenia się i obrony w sytuacji,
gdyby chciał udowodnić, że nie jest winny zarzucanemu mu przewinieniu. Należy pamiętać, że kary nie mogą się dublować – za jedno przewinienie przysługuje tylko jedna kara. Dokument mówiący o przewinieniu musi zawierać jego opis, datę wydarzenia oraz informację o możliwości odwołania się. Po roku poprawnego zachowania się pracownika kara powinna zostać anulowana. Informacja o karze porządkowej nie powinna trafić do świadectwa pracy pracownika.

Jak zapobiegać kradzieżom na produkcji?

Monitoring
Pracodawca, który zdecyduje się na dyscyplinarne zwolnienie pracownika lub skierowanie sprawy do sądu musi pamiętać, że to na nim spoczywa obowiązek udowodnienia kradzieży. Pomóc tu może monitoring. Nie można go, co prawda, zamontować w pomieszczeniach socjalnych czy szatniach pracowniczych, można to jednak zrobić w pozostałych pomieszczeniach, o ile jest to uzasadnione ochroną mienia. Monitoring można zainstalować na halach produkcyjnych lub w magazynach. Przepis art. 22(2) Kodeksu pracy mówi o tym, że monitoring można wprowadzić, jeśli „jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia, lub kontroli produkcji, lub zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę”.
Nowozatrudniony pracownik powinien być poinformowany w formie pisemnej o tym, że w przedsiębiorstwie jest zainstalowany monitoring. Natomiast jeśli pracodawca zdecyduje się go zainstalować w firmie, która już funkcjonuje, ma dwa tygodnie na poinformowanie o tym swoich obecnych pracowników.
W przypadku dokonania przez pracownika kradzieży nagranie stanowi materiał dowodowy. Jest jednak duża szansa na to, że monitoring odstraszy potencjalnych złodziei od prób kradzieży.

Kontrole na wejściu/wyjściu
Zapobiegać kradzieżom pomogą również kontrole pracowników. Przy wejściach można zainstalować bramki kontrolne, można również zatrudnić ochronę, która sprawdza, co pracownik wnosi, a co wynosi z miejsca pracy. Dodatkowo ochrona może oznaczać sprzęt prywatny wnoszony na teren firmy przez pracownika.

Jasny regulamin, zasady
Aby uniknąć wątpliwości, pomoże jasny regulamin, który wskazuje, jakie elementy można wnieść na produkcję. I w regulaminie można jasno zaznaczyć, że na teren hali produkcyjnej czy magazynów zabrania się wnoszenia elektroniki, na przykład telefonów komórkowych. Pomoże to w natychmiastowym rozpoznaniu, które z elementów zostały wniesione przez pracownika, a które są przez niego zabrane. Aby ułatwić sobie zadanie, w regulaminie można zawrzeć zapis zarówno o zakazie wynoszenia, jak i wnoszenia na teren hali produkcyjnej wszystkich elementów, które mogą stanowić komponenty do wykonywanych w zakładzie produktów. Podobny zapis można zastosować w przypadku narzędzi.

Wykorzysta...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy