Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki kierownika produkcji

16 maja 2018

NR 41 (Październik 2017)

Nie dla stresu

Sam w sobie stres nie jest zły, staje się problemem wówczas, kiedy jest go za dużo, działa stale, nie potrafimy na niego wpłynąć lub sobie z nim poradzić. Naszym obowiązkiem wobec organizmu jest utrzymanie poziomu stresu na mobilizującym nas, a nie niszczącym poziomie. Jak sobie radzić ze stresem i przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała stres za jedno z największych zagrożeń zdrowotnych XXI w. Ponad połowa z nas czuje się zestresowana. To nie ludzie, przedmioty czy sytuacje nas denerwują, ale my się denerwujemy, uznając konkretne sytuacje, słowa lub zachowania za stresujące. Stres sam w sobie nie jest zły, problemem staje się wówczas, kiedy jest go za dużo i nie potrafimy go u siebie ograniczyć. Długotrwale działający stres osłabia naszą wolę do działania, paraliżuje nas, stając się powodem wielu dolegliwości i chorób. W jego efekcie pojawia się niemożność do twórczego i kreatywnego działania. Stres rodzi się wówczas, kiedy uznajemy, że nie damy rady, że doszliśmy do pewnej granicy, ściany i dalej już nie jesteśmy w stanie zrobić ani jednego kroku. Pewna ilość stresu, który kontrolujemy, wpływa na nas jednak mobilizująco, skłania do reakcji, działania, osiągania założonych celów. 

Czym jest stres?

Stres jest częścią naszego życia i pracy. Pewna porcja stresu jest każdemu potrzebna do mobilizacji, działania na wysokich obrotach. Nadmierny stres pojawia się, gdy staramy się dorównać idealnemu wizerunkowi siebie, nakładamy na siebie zbyt duże obciążenie zadaniami w odniesieniu do naszych możliwości fizycznych i psychicznych. Nierealistyczne oczekiwania zderzają się z rzeczywistością, która znacznie odbiega od ideału, co rodzi rozczarowanie i frustrację. Utrata energii w wyniku nieustannego stresu powoduje, że nasz organizm staje się niezdolny do codziennej regeneracji, prawidłowego odbioru i przetwarzania impulsów nerwowych.

Dla pełnego zidentyfikowania stresu i jego źródeł pozwolę sobie na uzupełnienie definicji:

  • stres jako bodziec – przykry, przeszkadzający i odrywający od aktywności; ta definicja opisuje nieprzyjemne sytuacje wywołujące stres, takie jak np. przykre wydarzenia czy choroba; 
  • stres jako reakcja na przykry bodziec – reakcje pojawiające się w ciele i umyśle człowieka w odpowiedzi na nieprzyjemne sytuacje, jak np. zła ocena wykonanego zadania przez przełożonego;
  • stres jako dynamiczna relacja pomiędzy człowiekiem a otoczeniem, wymagająca określonego wysiłku dostosowawczego, albo niemożność sprostania pojawiającemu się wyzwaniu.

Symptomy stresu

Nadmiernie pobudzeni reakcją na stres denerwujemy się, czujemy się bezsilni, przygnębieni, reagujemy niespokojnie i nerwowo na stresogenne sytuacje: szef zlecił nam „na wczoraj” dodatkową pracę, „nie wyrabiamy się” z zadaniami, w najbliższym terminie czeka nas ocena, jesteśmy skonfliktowani ze współpracownikami co do sposobu realizacji zadania, nie mamy wpływu na zmiany w swoim otoczeniu. 

Źródła stresu

Co nas tak naprawdę denerwuje i stresuje? A może należy to pytanie sformułować inaczej: Czym się stresujemy, reagując na konkretne sytuacje lub wydarzenia – nie tylko – zawodowe? 

Zewnętrzne źródła stresu:

  • wysoka temperatura, 
  • zimno, 
  • wahania temperatury, 
  • zmiany ciśnienia, 
  • urazy fizyczne, 
  • ciężka, wyczerpująca praca fizyczna, 
  • przesyt bodźców zewnętrznych.

Indywidualne źródła stresu: 

  • niewiedza, 
  • brak przygotowania, 
  • kumulowanie drobiazgów na obrzeżach świadomości (dialog wewnętrzny o tym, czego nie zrobiliśmy lub nie dopilnowaliśmy, zamęczanie się detalami), 
  • brak rozwiązań i pomysłów na rozwiązanie, 
  • blokowanie emocji (tak pozytywnych, jak i negatywnych), 
  • trwały brak zaspokojenia potrzeb i ambicji zawodowych, 
  • konieczność podejmowania decyzji.

 

 

Organizacyjne, zawodowe źródła stresu:

  • nieokreślone cele („nie wiem, czego się ode mnie oczekuje”), 
  • nieokreślony zakres obowiązków („co konkretnie mam wykonywać na swoim stanowisku pracy, kogo mam słuchać”), 
  • brak wiedzy o współpracownikach („nie znam moich współpracowników”), 
  • brak wiedzy o efektach swojej pracy („nie wiem czy to, co wykonuję, robię dobrze, czy też nie, nie wiem, jak mam prawidłowo realizować zadania, mój szef nie ocenia mojej pracy i postawy wobec wyzwań zawodowych”), 
  • obawa, że nie sprostamy postawionym zadaniom przez przełożonych („nie wiem, czy z tym zadaniem sobie poradzę, denerwuję się, że nie sprostam wymaganiom przełożonego”), 
  • zbyt niskie obciążenie zadaniami („szef nie ma do mnie zaufania, ponieważ daje mi trywialne i łatwe zadania, które szybko wykonam i zaczynam się nudzić…”), 
  • brak samodzielności („będę robił tylko to, co mi szefowie przekażą, nic poza tym, bo jeszcze mógłbym popełnić błąd”), 
  • brak czasu („nie wyrabiam się z tymi zadaniami, nigdy nie mogę skończyć tego w terminie”), 
  • konflikty z przełożonymi i ze współpracownikami, a także konflikty wewnętrzne (np. niemożność podjęcia decyzji o kolejności wykonania zadań), 
  • zmiana wewnątrz organizacji („znowu coś na górze wymyślili, było dobrze, a teraz jakieś zmiany, obawiam się, co będzie dalej”), 
  • brak informacji zwrotnej – zwłaszcza pozytywnej („chyba jestem do niczego, ponieważ mój szef nigdy jeszcze mi nie powiedział, czy zadanie wykonałem prawidłowo, jeśli już coś mi mówi, to tylko o samych błędach, które popełniłem, jestem do niczego”), 
  • niejasna hierarchia i inne jej patologie („komu ja właściwie podlegam, kogo mam słuchać, trzy osoby wydają mi polecenia i je egzekwują”), 
  • brak możliwości wpływu („nikt mnie nie słucha, mam fajne pomysły na wykonanie zadania, ale szef nie dopuszcza mnie do głosu”), 
  • sprzeczność pomiędzy zakresem odpowiedzialności i decyzyjności („mam szeroką odpowiedzialność za osiąganie nałożonego celu, ale wszystkie decyzje podejmuje mój przełożony, a cała odpowiedzialność za rezultat spada na mnie. Frustruje mnie ta sytuacja”). 

Stresory specyficzne dla stanowiska pracy: 

  • brak doświadczenia („rzucanie pracownika na głęboką wodę”, gdy nie ma on odpowiednich kompetencji i doświadczenia do wykonania przydzielonej pracy („Nie wiem, czy sobie poradzę. Jestem zły, bo nigdy tego nie robiłem”), 
  • brak umiejętności odpowiedniego planowania (działań, zasobów, czasu, celu), 
  • niemożność przewidzenia rzeczywistości („nie wiem, co mnie czeka, nie dysponuję potrzebnymi informacjami, nie lubię zmian; w tym, co zaplanuję, nic nie może się zmienić. Jestem zupełnie rozbity, kiedy mój plan sobie, a życie sobie”), 
  • emocje (blokowanie) /”emocje we mnie buzują, ale zachowam kamienną twarz, nie powiem i nie pokażę szefowi, że obawiam się wdrożenia tej decyzji w życie”), 
  • nieumiejętność wypoczynku („mam poczucie, że ciągle jestem w niedoczasie i muszę nadrabiać zaległości, czy mogę odpocząć poprzez pracę?”), 
  • pracoholizm („tylko ja potrafię zrobić coś porządnie, nikomu nie mogę ufać, sam wszystkiego muszę dopilnować i zrobić to za innych. Wszystko robię lepiej, szybciej i skuteczniej. Jestem wykończony!”).

Stres a poczucie wpływu lub jego brak

Kierowanie stresem to utrzymywanie go na właściwym dla siebie mobilizującym do działania, a nie niszczącym organizm poziomie. Dobrym kierunkiem w działaniach antystresowych jest uświadomienie sobie, na co ja ma...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy