Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

29 kwietnia 2021

NR 62 (Kwiecień 2021)

Jak usprawnić produkcję za pomocną nowoczesnych aplikacji?

0 79

Artykuł zawiera wskazówki dla osób, które są zaangażowane w poszukiwanie lub/i podejmowanie decyzji o wdrożeniu nowoczesnych aplikacji w zakładach przemysłowych. Szczególnie w małych oraz średnich przedsiębiorstwach z kapitałem polskim.

Ocenie autora w skali od 1 do 10 zostały poddane następujące elementy: opis aplikacji na stronie internetowej dostawcy, szybka analiza przedwdrożeniowa, łatwość i sposób wdrożenia, wprowadzanie zmian, (nie)racjonalne decyzje oraz gotowość firm do wdrożenia. Być może poniższy artykuł pozwoli Czytelnikom zaoszczędzić czas, pieniądze, a także wyeliminować chaos przy wdrażaniu nowych technologii.

POLECAMY

O jakich aplikacjach mowa?

Na potrzeby niniejszego artykułu przyjmujemy, iż nowoczesne aplikacje są to takie rozwiązania online, których uruchomienie nie zajmie więcej niż jeden miesiąc (w odróżnieniu np. od zaawansowanych systemów do zarządzania produkcją), a które wymagają (jeśli w ogóle) minimalnego dostosowania do specyfiki zakładu produkcyjnego. Przyjmujemy również, że poza oprogramowaniem (software) mogą wystąpić elementy wyposażenia, np. czujniki (hardware). W artykule opisuję spostrzeżenia dotyczące kilkudziesięciu aplikacji związanych z utrzymaniem ruchu, planowaniem produkcji, zarządzaniem zapasami i magazynem oraz zarządzaniem budynkami przemysłowymi w zestawieniu z nawykami dotyczącymi podejmowania decyzji na szczeblu specjalistów, kierowników oraz dyrektorów.

Ocena

Opis aplikacji na stronie internetowej
Ocena: 5/10
Rozpoczynam od tego wątku ze względu na wzmożoną obecnie aktywność zawodową online powiązaną z COVID-19. Jeśli chodzi o jakość opisów, to mam mieszane uczucia. Na pewno każda aplikacja jest opisana językiem zrozumiałym. Wyłaniają się dwa trendy. Z jednej strony występują szczegółowe opisy konkretnych funkcji ze zrzutami ekranu bądź filmami opowiadającymi o tym, jak dana funkcjonalność działa. Pamiętając, że mówimy o aplikacjach online i możemy przyjąć, że użytkownicy poszukujący takich rozwiązań sprawnie poruszają się w internecie, jest to znaczna przewaga. Nawyki surfowania po sieci pozostawiają niewielki margines czasu, zatem informacja, której szukamy, powinna być dostępna od razu. Z drugiej strony mamy firmy, które opisują swoje rozwiązania na poziomie bardzo ogólnym, co sprawia, że omówienie danego rozwiązania jest niesatysfakcjonujące. W związku z tym, iż opisy szczegółowe i ogólnikowe rozkładają się w proporcji 50 : 50, końcowa ocena to 5/10.

Łatwość wdrożenia
Ocena: 8/10
Zwrócę tutaj uwagę na wielkość firm stosujących konkretne rozwiązania. Dla firm dużych, które mają rozbudowane działy IT i skomplikowaną infrastrukturę, gdzie liczba rozwiązań różnego rodzaju dochodzi do kilkudziesięciu, jednym z ważnych kryteriów jest możliwość i łatwość integracji z istniejącym środowiskiem. Z drugiej strony większym firmom zależy na tym, by korzystać z minimalnej liczby ekosystemów dostarczanych przez podwykonawców. 
Mniejsze i średnie firmy, jeśli dane rozwiązanie im pomoże, dużo chętniej przyjmą takie „rozdrobnienie” infrastruktury IT. I z perspektywy aplikacji dostajemy kilka możliwości – wersję próbną, wdrożenie pilotażowe, wdrożenie pełne. Komunikowane na stronach internetowych wersje próbne, 30-dniowe demo czy 14-dniowy trial stanowią rzadkość, co zwiększa barierę wejścia. 
Tego typu aplikacje wykazują się również możliwością wyjątkowo szybkiego wdrożenia. Część z nich można porównać do plug and play, czyli natychmiastowego podłączenia i gotowości do działania. Najczęściej są to te rozwiązania, które łączą hardware (różnego rodzaju czujniki) z oprogramowaniem w chmurze. Część z nich wymaga zasilenia danymi dotyczącymi parku maszynowego lub procesów technologicznych. W ostatnim wypadku opisywanie marszrut może nam się kojarzyć z dużą pracą związaną ze szczegółowym opisem i pomiarami, jednak omawiane aplikacje sensownie upraszczają to podejście, celując w firmy produkujące niezbyt skomplikowane wyroby. Ocena 8/10 ze względu na wysoką łatwość wdrożenia. Minusem jest to, iż rozwiązania chmurowe przy wdrożeniu stanowią oddzielne „środowisko” danych. Co prawda, dysponują możliwością eksportu informacji czy podłączania się pod inne aplikacje lub systemy (tzw. otwarte API). Pomimo iż wymaga to dodatkowej pracy ocena pozostaje wysoka, gdyż docelowi odbiorcy prezentowanych aplikacji rzadko posiadają faktyczną biznesową potrzebę ścisłej oraz automatycznej integracji danych z różnych źródeł w jednym miejscu – często po prostu łączą te informacje regularnie i ręcznie.

Wprowadzanie zmian
Ocena: 3/10
Użytkowanie wspomnianych aplikacji jest proste i intuicyjne. Ich przewagą jest właśnie przywołana prostota – co jednocześnie wpływa na omawianą wcześniej szybkość wdrożenia. I tu pojawia się druga strona medalu. Wymienione aplikacje często zasilają nas danymi, podsuwają nam informacje, których do tej pory nie mieliśmy. Jedna odpowiedź rodzi dwa nowe pytania. Odkrycie jakiejś działającej funkcji wzmaga apetyt na poszukiwanie kolejnych. Stosunkowo niska cena rozwiązań oraz łatwość użytkowania wynikają ze standaryzacji i sprzedaży tego samego produktu w formie online dużej liczbie użytkowników. Wprowadzanie indywidualnych zmian dla każdego z osobna jest kosztowne i możliwe, ale pod warunkiem, że te koszty pokryje użytkownik aplikacji. Nie oznacza to jednak, iż dostawcy rozwiązań nie udoskonalają produktu. Zmiany podyktowane są właśnie opiniami i oczekiwaniami użytkowników, jednak pierwszeństwo najczęściej mają te modyfikacje, które będą miały pozytywny wpływ na jak największą liczbę firm korzystających z aplikacji. Z tytułu utrudnień we wprowadzaniu zmian na indywidualne potrzeby ocena to 3/10.

Szybka analiza przedwdrożeniowa
2/10
Na kilkadziesiąt omawianych aplikacji tylko jedna zaprezentowała szybką, samodzielną, choć skromną weryfikację na podstawie danych, czy rozwiązanie odpowie na aktualne problemy decydenta. Chodzi o ciekawe i proste narzędzie, za pomocą którego określa się kilka parametrów dotyczących produkcji, a wynik prezentowany jest w formie możliwej oszczędności w złotówkach. Pozostali dostawcy aplikacji koncentrują się na funkcjach i metodzie działania rozwiązania, a także na problemach, które można dzięki ich technologiom rozwiązać. Jednak może to być pułapka, gdyż stosowanie rozwiązań bez poznania faktycznej przyczyny problemu może doprowadzić do nietrafionej inwestycji. W przypadku omawianych aplikacji jest to mniejszym ryzykiem ze względu na często stosowany model subskrypcji, z którego można w takiej sytuacji wyjść obronną ręką. Jednak czasu na wdrożenie – również stosunkowo krótkiego – już nie odzyskamy. Ze źródeł zewnętrznych pozostają nam konsultacje z producentem, artykuły i opinie dotyczące produktów czy zapomniane dziś prawie eventy, na których poszczególne produkty są prezentowane. Niska ocena tego punktu wynika też z małej liczby szczegółowo opisanych case study zastosowania poszczególnych aplikacji.
Powtarzając za Abrahamem Maslowem: „Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna ci przypominać gwoździe”. Dlatego potwierdzenia szukamy wewnątrz firmy, u specjalistów, u osób zajmujących się procesami lub ciągłym doskonaleniem. Jednak tego typu działy raczej rzadko występują u docelowych klientów omawianych aplikacji. Problem jest taki, iż bazując na informacjach z wewnątrz, tracimy część obiektywnego spojrzenia. Wtedy w grę mogą wejść konsultanci zewnętrzni, którzy zbadają problemy, ich przyczyny i zaproponują konkretne rozwiązanie przy znacznie mniejszym ryzyku nietrafionej inwestycji, a często pomogą także przejść przez cały proces wdrożenia – co jednak przy prostszych aplikacjach i ich prostej implementacji nie musi być potrzebne. Dlatego bardzo pomocne przy omawianych rozwiązaniach byłoby umożliwienie szybkiej analizy online, czy wybrane rozwiązanie odpowie na nasze potrzeby. W związku ze szczątkowym występowaniem takich narzędzi online w ofercie twórców aplikacji ocena to 2/10.

(Nie)racjonalne decyzje
Ocena: 7/10
Jednym z głównych założeń tego tekstu jest to, iż omawiane aplikacje przemawiają bardziej do średnich i małych firm. Polskie przedsiębiorstwa charakteryzują się dodatkowo tym, iż założyciel, właściciel i prezes to często jedna osoba. Wynika to z faktu, iż mnogość firm powstałych w latach 90. XX wieku właśnie przechodzi przez proces sukcesji. Obserwujemy również w wielu przedsiębiorstwach to, iż wzrost produkcji następował skokowo, a dzięki odpowiedniemu zarządzaniu firma nie pogrążyła się w informacyjnym chaosie. W takich sytuacjach decyzyjność bywa scentralizowana, a werdykty podejmuje się częściej na zasadzie intuicji czy np. pobudek wizerunkowych. Dane mają wtedy mniejsze znaczenie. Dlaczego więc ocena 7/10? Wynika ona z tego, iż niska bariera wejścia, łatwość wdrożenia i możliwość prowadzenia projektów pilotażowych przy omawianych aplikacjach sprawia, że decyzje o pierwszym kroku mogą zapadać poziom niżej, wśród kadry kierowniczej, która codziennie mierzy się z wyzwaniami, szuka rozwiązań, a jednocześnie – często ze względu na swój wiek i umiejętność poruszania s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy