Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja szef

3 marca 2021

NR 61 (Luty 2021)

Trendy i wyzwania na produkcji w 2021 roku

0 207

Najgorsze, co może się przytrafić kierownikowi produkcji podczas wykonywania jego codziennych obowiązków i co w większości przypadków wyprowadza go z równowagi, to zmiana wcześniej skrupulatnie ułożonych, dopracowanych w każdym najmniejszym szczególe, planów produkcyjnych. Jednakże rok 2020 pokazał, że zmiana planów w porównaniu ze zmianą całej strategii zarządzania przedsiębiorstwem nie jest wcale taka najgorsza. Kluczowe, a zarazem najtrudniejsze, jest to jak szybko firmy będą potrafiły dopasować się  do nowej rzeczywistości. Ich sprawność  w dostosowaniu się do zmieniających się warunków będzie decydować 
o ich przetrwaniu na rynku. 

Większość uważa, że rok 2020 minął pod znakiem COVID-19. Moim zdaniem rok 2020 był rokiem mądrych menedżerów, którzy potrafili wykorzystać ten czas, aby przygotować ich firmy na nowe wyzwania, które ich czekają w 2021 roku.

POLECAMY

Uważam, że pandemia nie wywróciła świata produkcji do góry nogami, raczej pokazała jej słabe strony i mocno popchnęła w kierunku przemysłu 4.0. Bez współpracy maszyny z człowiekiem, bez systemu informatycznego, który wspiera pracę poszczególnych obszarów, nie można mówić o konkurencyjności na rynku. To właśnie ona będzie stanowiła klucz do zapewnienia dalszego rozwoju przedsiębiorstwa, a czasami po prostu do przetrwania na rynku. Klienci od dawna stawiają na firmy elastyczne, które potrafią się szybko dostosować do zmieniających się potrzeb. Bez technologii człowiek ma ograniczone możliwości, a czas reakcji jest zdecydowanie wydłużony. To właśnie ten czas może zadecydować, czy klient wybierze tę, czy inną firmę. Tymczasem w Polsce dużo firm ma problem, żeby osiągnąć przynajmniej poziom 3.0. W takich firmach to wciąż człowiek stanowi główny motor napędowy całej organizacji, co mnie cieszy, gdyż uważam, że żadna maszyna nie jest w stanie zastąpić kreatywnych ludzi, którzy mają w sobie pełno pasji i motywacji. Niestety, mimo tego zaangażowania pozostają tylko ludźmi, którzy mają ograniczony zasób energii i nie są wirusoodporni. Pandemia pokazała, jak absencja kilku kluczowych pracowników może zdestabilizować pracę całego zespołu. Integracja człowieka z maszyną pozwala zachować równowagę w firmie, a procesy, które były przedtem tajemną wiedzą kilku ludzi, mogą być równie dobrze powtarzane przez innych członków zespołów.

Nie każdy jednak może inwestować w automatyzację czy robotyzację procesów produkcyjnych, gdyż przez najbliższy rok firma będzie walczyła o przetrwanie, a top management na hasło „inwestycja” będzie uciekać wzrokiem, szybko zmieniając temat. Nie oznacza to jednak, że nic nie można z tym zrobić. Wręcz przeciwnie, jest na pewno wiele tematów, które w każdej firmie były odkładane na „później”, ponieważ zawsze brakowało czasu na ich realizację albo trzeba było gasić ważniejsze pożary. Tak było również w mojej firmie, dlatego czas pierwszego lockdownu wykorzystałem wraz z zespołem na poprawę procesów produkcyjnych oraz na rozwiązanie problemów, które generowały nam największe straty. I nie jest ważne, czy użyje się do tego elitarnego oddziału Black Beltów, którzy udoskonalą każdy niedoskonały proces metodą DMAIC, czy też po prostu zaangażowanych pracowników, którzy mają mnóstwo kreatywnych pomysłów, a których nigdy nie było czasu wysłuchać, ponieważ były inne, „ważniejsze” tematy. Dzięki temu, że razem z moim zespołem zajęliśmy się problemem, który – nawiasem mówiąc – mógłby uchodzić za...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy