Dołącz do czytelników
Brak wyników

Okiem inspektora

19 lipca 2022

NR 69 (Czerwiec 2022)

„Safety first” w epoce 4.0

0 28

Akronimy, hasztagi, tweety… Witamy w XXI w., epoce robotów, przemysłu 4. generacji, wirtualnych rzeczywistości i wszechobecnej sieci internetowej. Z jednej strony te wszystkie rozwiązania technologiczne pozwalają użytkownikom korzystać o wiele bardziej i o wiele precyzyjniej z szeroko rozumianej technologii. Dzięki robotom możemy dostać się w miejsca, o których do niedawna nie myśleliśmy. Dzięki sieci internetowej jesteśmy w stanie znaleźć się w każdym miejscu na świecie, niczym bogowie z Olimpu zobaczyć, co słychać u naszych innych „ziemskich kolegów”.

Wirtualna, czy może nawet bardziej rozszerzona, rzeczywistość pozwala nam zobaczyć oraz zrozumieć więcej, niż pozwalają nam ludzkie zmysły. Te wszystkie rozwiązania sprawiają, że czujemy się jak bogowie. Z drugiej strony, jak przy każdej technologii, którą ludzkość odkrywała przez wieki, także te rozwiązania niosą wiele zagrożeń, z których do niedawna nie zdawaliśmy sobie sprawy. Kilka lat temu obiegły sieć ostatnie chwile ludzi robiących sobie selfie, którzy nie zauważyli, że spadają z klifu. Oczywiście, jak i w przeszłości, tak i w czasach 4. rewolucji przemysłowej, poradzimy sobie z problemami, jakie niesie ze sobą nowa technologia, i z pewnością, całkiem niedługo, czeka nas 5. i 6. rewolucja technologiczna (jestem przekonany, że wydarzy się to jeszcze za naszego życia). Nie uprzedzajmy jednak faktów, ale spróbujmy odpowiedzieć najpierw na pytanie, co to jest IoT.

POLECAMY

Czym jest IoT?

IoT to akronim trzech angielskich słów: Internet of Things – internet rzeczy. Internet to internet, można by powiedzieć. Otóż idea, jaka przyświecała twórcom Przemysłu 4.0, w którego skład wchodzi internet rzeczy, zakłada, że wykorzystamy szeroko rozumianą sieć internetową do komunikowania się urządzeń bez ingerencji człowieka. Ktoś może powiedzieć, że przecież urządzenia takie jak np. komputer i router łączą się i przecież jest to internet rzeczy. W założeniu chodzi jednak o to, w jakim celu urządzenia będą komunikować się między sobą. By zobrazować to najbardziej „użytkowo”, posłużę się przykładem zasłyszanym na PolMaintenance w 2019 r. Chcę zjeść pizzę. Mogę szukać restauracji i zjeść ją jak smakosz, ale jeżeli zależy mi szybkim wypełnieniu żołądka, wchodzę do najbliższego marketu i kupuję gotową pizzę. Pozostaje tylko pytanie, gdzie ją podgrzać? I tu pojawia się IoT. Nasza pizza komunikuje się z najbliższymi mikrofalówkami i mówi mi: „zagrzej mnie w mikrofali za rogiem”. Dzięki temu nie muszę czekać, aż dotrę do domu. Jem na miejscu. Oczywiście to porównanie jest bardzo trywialne, ale gdy zaczynamy zauważać, w jaki sposób komunikują się choćby hulajnogi elektryczne z naszymi telefonami, i dzięki temu wiemy, gdzie możemy skorzystać z takiego urządzenia, albo zamawiamy Ubera w aplikacji i dokładnie wiemy, kto nas zawiezie, gdzie się znajduje i ile będzie mnie kosztować przejazd, to jest to ogromne ułatwienie. Przenosząc się z codzienności do zakładu produkcyjnego, możemy spotkać się z rozwiązaniem IIoT, czyli Industry Internet of Things – przemysłowym internetem rzeczy. To rozwiązanie, które pozwoli komunikować się urządzeniom bez ingerencji pracowników. Bardzo ważnym warunkiem jest tylko zastosowanie odpowiednich rozwiązań technologicznych, tj. Wi-Fi (podstawa), ale także Bluetooth, LoRa czy NFC, RFID lub inne.

Zastosowanie 

Gdzie stosować IoT (IIoT) w naszych zakładach produkcyjnych? Myślę, że wszędzie. To, co przyniesie nam zastosowanie rozwiązań komunikowania się urządzeń bez ingerencji pracowników, może nam tylko pomóc, czy to z perspektywy biznesowej, czy technicznej, czy wydajnościowej. Podstawowym zastosowaniem IoT jest oczywiście technologia. Urządzenia takie jak roboty, automaty czy sterowniki mogą komunikować się między sobą przy użyciu wewnętrznych sieci i rozwiązań takich jak SCADA, Intranet czy inne sieci przemysłowe. Komunikacja pozwoli na natychmiastową wymianę informacji i natychmiastowe, dozwolone „decyzje” wykonawcze urządzeń, zabezpieczające proces produkcyjny przed błędami, co w konsekwencji ogranicza straty, eliminuje marnotrawstwo, a przede wszystkim pozwala nam na najbardziej efektywne wykorzystanie zasobów. Technologia jest oczywistym zastosowaniem rozwiązań IoT, ale coraz częściej zauważyć można, że inne obszary wspierające proces główny – proces produkcyjny – korzystają z tych rozwiązań. Sam pracuję nad rozwiązaniem zastosowania IoT w połączeniu z narzędziami z obszaru lean manufacturing, lean management w różnego rodzaju procesach naprawczych, serwisowych z obszaru służb utrzymania ruchu. Zastosowanie IoT w obszarach inżynierii produkcji pozwala na opracowywanie szybkich przezbrojeń „SMED” i oszczędności czasu na zmianie produkowanego produktu. Spotykam coraz więcej rozwiązań stosujących IoT do Autonomicznego Utrzymania Ruchu (elementu TPM). Ciekawym rozwiązaniem jest opracowywane przez Collegium Witellona z Legnicy rozwiązanie o nazwie eLEan. IoT widzę także w obszarach informowania pracowników o realizacji procesu, KPI czy jeszcze innych wizualizacji. 
Bardzo ważny w zastosowaniu rozwiązań internetu rzeczy jest temat bezpieczeństwa szeroko rozumianego.

Bezpieczeństwo produkcji XXI w.

Pojęcie bezpieczeństwa produkcji w latach 20. XXI w. możemy zdefiniować dwojako. Z jednej strony jest to zabezpieczenie danych i technologii przed „okiem” niepowołanej konkurencji. Jest to problem o tyle istotny, że zhakowanie urządzenia przez niepowołane osoby może spowodować ogromne straty zarówno materiałowe, wizerunkowe, jak i ludzkie, a tutaj już nie ma żartów. Ochrona danych technologicznych, a dzięki temu ochrona pracy maszyn i urządzeń pozwoli na stabilną i wydajną ich pracę. W zakresie stosowania IoT, czyli rozwiązań takich jak Wi-Fi, kluczowe staje się obwarowanie takich sieci przez szereg zabezpieczeń, tj. antywirusy, firewall czy inne. W ramach IoT zastosowanie rozwiązań fal krótkich (np. Bluetooth) z jednej strony pozwala na eliminowanie zagrożenia włamania do „sieci”, z drugiej nadal pozwala na wymianę danych pomiędzy urządzeniami. Bezpieczeństwo produkcji to właśnie bezpieczeństwo pracowników. Z perspektywy technokraty ktoś mógłby powiedzieć, że technologia coraz bardziej eliminuje człowieka, dzięki czemu człowiek staje się coraz bardziej bezpieczny. Moje spostrzeżenia jednak pokazują, że mimo zastosowania różnych technologii człowiek jest niezastąpiony. Niestety, uzależnienie od technologii powoduje, że człowiek coraz bardziej przestaje myśleć i ufa bezgranicznie technologii (jak w tragicznym przykładzie z selfie). Niestety jednak, technologia jest zawodna. Tak jak na drodze obowiązuje zasada ograniczonego...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy