Dlaczego lean nie działa w wielu polskich fabrykach? Gorzka prawda o narzędziach, budżetach i porzuconym cyklu Deminga

CHECK (C)

Każdy menedżer produkcji zna ten scenariusz: wyjazdowe szkolenia, kolorowe taśmy wyznaczające ciągi komunikacyjne, tablice Kanban na hali i audyty 5S. A po kilku miesiącach? Stare nawyki wracają, zapasy rosną, a pracownicy traktują kolejne inicjatywy optymalizacyjne jak wymysły zarządu.

Jako wieloletni praktyk i trener lean management w swojej pracy stale widzę ten sam problem, a mianowicie sprowadzanie lean do zestawu narzędzi i ignorowanie fundamentów zarządzania. To dlatego próby wdrażania lean często kończą się porażką.

REKLAMA

Fundamentalny błąd. Czy w ogóle wiecie, po co wdrażacie lean?

Zanim na hali pojawi się pierwsza sygnały i hasła promujące, czyli kick of projektu, zarząd i kadra kierownicza muszą uczciwie odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: Po co właściwie chcemy zmienić naszą firmę?
Większość nieudanych wdrożeń w polskich zakładach wisi na złych motywacjach:

  • „Bo centrala od nas tego wymaga” – traktowanie lean jako przykrego obowiązku związanego z wizytami pracowników centrali.
  • „Bo to widzimisię prezesa lub chwilowa moda” – chęć pochwalenia się nowoczesną halą i kolorowymi tablicami przed gośćmi.
  • „Bo chcemy po prostu ciąć koszty” – szukanie oszczędności poprzez wdrażanie projektów doskonalących, co pracownicy natychmiast odczytują jako zagrożenie dla swoich etatów.

Chęć oszczędzania jest naturalnym celem biznesowym, ale czy j...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!

Przypisy