Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sztuka motywowania

12 maja 2022

NR 68 (Kwiecień 2022)

Skąd czerpać siłę, by wspierać innych?

0 284

Przyszło nam żyć w niestabilnych czasach. Nie zdążyliśmy jeszcze wyjść z pandemii, gdy wstrząsnęła nami informacja o konflikcie zbrojnym tuż za granicami naszego kraju. Wielu kierowników produkcji z dnia na dzień straciło pracowników, inni zmagają się z emocjami podwładnych. Bardziej niż kiedykolwiek ważne jest, by kierownik kierował się empatią i wspierał swoich ludzi. Skąd jednak brać siłę i energię, by skutecznie wspierać innych? Jak zadbać o samego siebie w tych trudnych czasach?

Czym jest energia?

Wspieranie innych to dzielenie się z nimi swoją energią. Kiedy rozmawiamy, słuchamy, pozwalamy, by inni przelewali na nas swoje, nie zawsze łatwe i dobre, emocje, to tak jakbyśmy oddawali część swojej własnej energii. To zadanie szczególnie trudne dla osób mocno wrażliwych, jednak każdy, nawet najtwardszy rozmówca, ma swoje granice i może w pewnym momencie nie wytrzymać. Aby móc wspierać innych, powinniśmy zadbać o to, by nie zabrakło nam do tego siły. W przeciwnym razie ucierpieć może nasze zdrowie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne.
Energia, o której mowa, to siła do życia, wspierania innych, zdolność do wykonywania pracy. Zgodnie z teorią T. Schwartza i J. Loehra są cztery kluczowe zasady zarządzania energią. Kierując się tymi zasadami, wspieramy własną równowagę i jesteśmy w stanie skuteczniej pomagać innym.
Zasady zarządzania energią:

  • Zaangażowanie wymaga korzystania z wszystkich czterech rodzajów energii, które są ze sobą wzajemnie powiązane: fizycznej, emocjonalnej, duchowej i umysłowej.
  • Poziom energii jest zaburzany zarówno przez jej nadmierne, jak i zbyt małe zużycie. Osoba angażująca się zbyt mocno, zapominająca o własnej higienie psychicznej może się szybko wypalić. Natomiast osoba, która nie działa, nie wspiera innych, może stać się pusta w środku, może jej brakować napędu do działania. Jeśli czuje potrzebę okazywania wsparcia, a go nie okazuje, czuje się wewnętrznie rozdarta i nie może efektywnie funkcjonować. Niezwykle istotna jest tu znajomość własnych możliwości oraz kierowanie się zdrowym rozsądkiem.
  • Warto przekraczać własne normy, zwiększać swoją wydajność. Pracować nad poziomem swojej energii tak, jak sportowcy dbają o swoją kondycję.
  • Warto wprowadzać w swoje życie rytuały, które pomogą wprowadzić właściwe nawyki.

Energia fizyczna

Jeżeli przychodzisz do pracy i ledwo siądziesz do komputera, a już uświadamiasz sobie, że jesteś zmęczony, ziewasz na spotkaniach, trudno Ci się skoncentrować, a weekendy przesypiasz lub odchorowujesz, to prawdopodobnie masz problemy z odpowiednim zasilaniem energii fizycznej. Jej brak skutkuje problemami z zasypianiem i długotrwałą bezsennością, słabą kondycją fizyczną, dolegliwościami żołądkowymi, ciągłym przemęczeniem i zniechęceniem. Brak energii próbujemy zrekompensować dużymi ilościami kawy, które jednak nie przynoszą spodziewanego rezultatu. Jak zadbać o dopływ energii fizycznej?
W pierwszej kolejności warto zadbać o właściwą higienę snu. Zmęczeni wracamy do domu i siadamy przed telewizorem. Patrząc w niego tępo, sądzimy, że odpoczywamy. Robimy to jednak często kosztem snu. Lekarze zalecają dla prawidłowego funkcjonowania od 7 do 9 godzin snu na dobę. W trakcie snu ciało się rozluźnia, a organizm regeneruje. Odpoczywa również umysł, który w ciągu dnia brał na siebie zbyt wiele. W czasie, gdy śpimy, komórki całego ciała mają czas na odbudowę.
Kładziesz się do łóżka, a po 15 minutach wracasz oglądać telewizję lub wertować telefon, bo przecież i tak nie jesteś w stanie tak szybko zasnąć? Przed snem warto się wyciszyć, by uniknąć problemów z zasypianiem. Jeżeli Twój umysł jest przeładowany, masz na głowie zbyt dużo, aby się uspokoić, możesz wprowadzić rytuał spisania na koniec dnia istotnych tematów, do których wrócisz nazajutrz. Przed snem warto odciąć się stanowczo od pracy, ale i od wiadomości, które zewsząd nas zalewają. Około 45 minut przed snem warto wyłączyć komputer, telewizor, wyciszyć telefon. Niebieskie światło z urządzeń elektronicznych ma negatywny wpływ na nasz układ nerwowy. Pobudza nas, zamiast uspokajać. Czas przed snem przeznacz raczej na czytanie książek, rozmowę czy medytację, jeśli potrafisz.
Postaraj się zadbać o prawidłową dietę. Jedzone w pośpiechu przekąski przyprawią Cię o niestrawność żołądka. Jeżeli jesz posiłek – odejdź od komputera. Skoncentruj się na tym, co jesz. Niech posiłek stanowi jednocześnie przerwę w pracy i przyniesie Ci odprężenie. Warto zadbać o to, by spożywane przez nas posiłki były zdrowe. Jeśli nie masz czasu i energii na codzienne szykowanie obiadów, zorientuj się, gdzie w okolicy możesz kupić smaczne domowe posiłki. Dbaj o to, by dostarczały odpowiednią ilość witamin i mikroelementów. Ich niedobory mogą pogłębić zaczynające się z przemęczenia problemy zdrowotne. Zadbaj o to, by kawa nie była jedynym dostarczanym organizmowi płynem. Odpowiednia ilość wody pomoże utrzymać organizm w równowadze. Pomoże mu pozbywać się toksyn. W zimie dobrą alternatywą dla zimnej wody będą owocowe i ziołowe herbaty.
Jeżeli Twoja praca mocno obciąża Cię psychicznie, staraj się po wyjściu z niej  już o niej nie myśleć. Wiem, że to trudne. Zacznij od małych kroków. Zaplanuj aktywności, które marzą Ci się od dawna. Nie, to nieprawda, że nie masz na to czasu. Jeśli jesteś w stanie zmarnować w ciągu dnia dwie godziny na wieczorne oglądanie telewizji, to znaczy, że jesteś w stanie raz na dwa tygodnie wyjść do teatru lub pójść popływać. Szczególnie wartościowe będą aktywności związane z wysiłkiem fizycznym. Szybko się zorientujesz, że organizm, początkowo mocno przemęczony, podczas wysiłku odżywa i czerpie z zupełnie nowych pokładów energii. Nie próbuj jednak na siłę rozpocząć intensywnych treningów, jeśli nigdy wcześniej ich nie realizowałeś. Ruch ma Ci przynieść radość i relaksować, a nie być źródłem stresu. Możesz zacząć od zasady – pół godziny szybkiego spaceru czy jazdy na rowerze. Wybierz to, co sprawi Ci najwięcej radości.

Energia emocjonalna

Temat emocji w kontekście pracy zawodowej często traktowany jest po macoszemu. Zdaje się, że powinniśmy być profesjonalistami, kierować się zdrowym rozsądkiem, a nie emocjami. Ale przecież nikt z nas nie kieruje się tylko zdroworozsądkowymi przesłankami. Człowiek nie jest w pełni racjonalny. Świetnym tego przykładem jest rozmowa kwalifikacyjna, w której kierownik zadaje merytoryczne pytania, sprawdza wiedzę kandydata, jego dopasowanie do zespołu, ale jednocześnie sprawdza, „czy dobrze się z nim rozmawia”, czy jest w stanie się z nim dogadać.
W pracy kierujemy się emocjami i przeżywamy emocje. To naturalne i nie zawsze warto z tym walczyć. Przejmujemy również emocje innych, kierujemy się empatią. To typowa ludzka cecha. Nie da się całkowicie odciąć od sytuacji, która panuje na świecie, szczególnie że nasi pracownicy również przynoszą do miejsca pracy swoje emocje, z którymi kierownik musi się zmierzyć.
Tony Schwartz uważa, że kierownik nie jest w stanie cały czas walczyć z emocjami swoimi i swojej załogi. Powinien pracować nad sobą i unikać w zarządzaniu ludźmi emocji negatywnych związanych z agresją. Nie powinni grozić, zastraszać, poniżać podwładnych. Z badań wynika, że osoby traktowane z szacunkiem o wiele bardziej angażują się w swoją pracę. Warto tu kierować się zasadą, by traktować pracowników tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani przez innych. Autor w swojej teorii wyróżnia dwa powszechne typy zachowań u menedżerów, którzy mają problem ze swoją strefą emocjonalną. Pierwszy z nich to podnoszenie swojej wartości (w swoich oczach) przez nadużywanie władzy, a drugi to dodawanie sobie pewności siebie przez poniżanie innych. Można by się zastanowić, czy osoba, która wciąż musi upewniać się o swojej wartości i ugruntowywać sobie pozycję w tak agresywny sposób, jest odpowiednim materiałem na lidera. Tymczasem lider, który nie czuje zagrożenia ze strony innych, swoją inteligencję emocjonalną może inwestować w zespół. Zamiast dbać o swoje dobre samopoczucie (które też jest ważne, ale nie jedyne), może pożytkować energię, by pomóc innym czuć się dobrze.
Ciekawym zagadnieniem, również w kontekście obecnej sytuacji w kraju i na świecie, są rozważania dotyczące kierowania się przez liderów optymizmem i pesymizmem. Z jednej strony zaleca się optymistyczne podejście do tematu. Łatwiej będzie pracować z drugim człowiekiem, jeżeli podchodzimy do niego z uśmiechem i wiarą w jego możliwości. Pesymizm („Ty sobie z tym nie poradzisz”) może skutecznie podciąć skrzydła członkom zespołu i sprawić, że w przyszłości przestaną próbować realizować zadania spoza obszaru dobrze wyuczonego. Pamiętajmy jednak, że nadmierny optymizm może być formą oszukiwania siebie i innych. Bo czy zawsze może być dobrze? Czy zawsze wypada podchodzić do pracowników z uśmiechem, nie zważając na sytuacje, z którymi zmagają się w codziennym życiu? Taka forma komunikacji zostanie odebrana jako sztuczna i nie przyniesie pożytku. Pamiętajmy, że jest czas na radość, ale i na smutek. Ludzką rzeczą jest się martwić, a rolą dobrego lidera jest pomóc pracownikom rozwijać swoje umiejętności, pozyskiwać nowe kompetencje, ale i niekiedy razem siąść i się zasmucić. Tony Schwartz jako rozwiązanie proponuje realistyczny optymizm. Ma to być podejście na tyle dobre, aby radzić sobie z zastaną sytuacją i wiedzieć, że jesteśmy w stanie przez nią przejść. Jednocześnie nie namawia do huraoptymizmu i usilnego wmawiania sobie i pracownikom, że zawsze jest świetnie, a nasza efektywność zależy tylko od nas samych.
W sytuacjach, gdy nasi pracownicy zmagają się z wyjątkowo trudnymi emocjami, szczególnie ważne jest, by dawać sobie czas na wyłączenie się z tych emocji (zarówno zawodowe, jak i prywatne). W pracy należy znaleźć momenty, w których odcinamy się od zespołu, dajemy sobie czas na myślenie strategiczne. Odcinamy się od bieżącej sytuacji, by móc później znów w nią wejść. W życiu prywatnym szukamy dobrych emocji. Nie czuj się winny, jeśli w trudnych czasach potrafisz znaleźć szczęśliwe chwile. Nie czuj się winny temu, że wyjedziesz z rodziną na weekend w góry, gdy za granicami kraju trwa wojna. W ostatnich czasach obserwuję falę hejtu na osoby, które mają czelność żyć normalnie i mówić o tym otwarcie. Twoim zadaniem jest dbanie o emocje Twoje i Twoich bliskich. Nawet krótki relaks pozwoli Ci się zregenerować, na chwilę oderwać i da Ci siłę, by dłużej móc wspierać innych.

Energia umysłowa

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy