Dołącz do czytelników
Brak wyników

Sztuka motywowania , Otwarty dostęp

3 marca 2021

NR 61 (Luty 2021)

Edukować i egzekwować. Tak trzeba chronić pracowników w czasie epidemii

100

O bezpieczeństwie i higienie, nie tylko w miejscu pracy, mówi się często i głośno. Na skutek epidemii na rynku dostępny jest szerszy asortyment produktów ochrony osobistej pracowników. Dużym wyzwaniem jest odnalezienie wiarygodnego dostawcy w natłoku niesprawdzonych firm i informacji. O sytuacji w sektorze BHP w czasie epidemii rozmawiamy z ekspertem w zakresie środków ochrony osobistej – Januszem Surmą, prezesem spółki Impel Delivery. 

Czy maseczki są skuteczne w walce z koronawirusem? 

POLECAMY

Jestem absolutnym zwolennikiem noszenia maseczek. Badania potwierdzają ich skuteczność. Niestety na ulicach widać, że wiele osób nosi samodzielnie wykonane maseczki wielorazowego użytku, które są zabrudzone i, delikatnie rzecz ujmując, zaniedbane. W takim stanie przynoszą one więcej szkody niż pożytku. Powinny być prane w temperaturze powyżej 60°C, prasowane gorącym żelazkiem, wymieniane co jakiś czas, lecz wiele osób o tym zapomina. Najprostszym i najlepszym wyborem są maseczki jednorazowe, spełniające normy określone przez Ministerstwo Zdrowia i Sanepid, czyli z normą EN 14 683 dla masek i EN 149 dla półmasek. Takie normy powinny być wydrukowane na opakowaniu lub na wyrobie. Wtedy mamy pewność odpowiedniej jakości produktu.

To na ulicach. A jak jest w firmach?

W trakcie pandemii asortyment oferowanych środków ochrony osobistej znacznie się poszerzył. Przed epidemią nasi klienci bazowali z reguły na jednym typie maski – chociażby przeciwpyłowej P3. Teraz do ochrony dróg oddechowych używają też innych modeli: P1, P2, P3, z zaworem, bez zawora itd. Były one znane specjalistom w dziedzinie BHP, a teraz wiedza o nich stała się powszechna.

W jaki jeszcze sposób pandemia wpłynęła na sektor BHP?

Głównym efektem wpływu COVID-19 na sektor BHP jest zwiększenie świadomości pracodawców i pracowników w zakresie ochrony osobistej oraz wiedzy o środkach i produktach, których częściej obecnie używamy. W pewnym stopniu wymusiły to na nas zmiany w przepisach, w tym przede wszystkim obowiązek udostępniania płynów dezynfekujących w zakładzie pracy, dostęp do rękawiczek jednorazowych, konieczność zasłaniania twarzy. Tym samym dużo osób zdało sobie sprawę, że maska i półmaska powinny posiadać określone normy oraz znalazło odpowiedzi na kluczowe pytania: jakie zadanie spełnia rękawiczka, a przed czym chroni dezynfekcja. Przewrotnie powiem, że wirusom zawdzięczamy to, że o ochronie pracowników mówi się głośnio i często, a co najważniejsze – kładzie się na nią większy nacisk.

Kolejnym widocznym elementem jest niestety niestabilność dostaw i cen. Wiosną występowały problemy z dostawą wielu produktów z Chin, w tym tzw. covidowych, które wcześniej były łatwo dostępne. Podam prosty przykład, kiedy jeden z naszych klientów zmuszony był zamknąć firmę nie z powodu koronawirusa, ale z powodu braku dostaw części używanych w produkcji. 

Przed jakimi wyzwaniami stanął rynek w momencie wybuchu epidemii?

Największym wyzwaniem jest zapewnienie ciągłości dostaw towarów zgodnych z wymaganiami Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Normy są odgórnie określone dla wszystkich środków ochrony osobistej, w tym dla rękawic, masek, półmasek, fartuchów, kombinezonów. Z punktu widzenia klienta bardzo istotne jest pilnowanie jakości produktów, które kupują, i weryfikacja ich zgodności z normami. Klient oczekuje od partnera odpowiednich kompetencji. Na rynku pojawiło się wiele firm, które rozpoczęły samodzielną produkcję i sprzedaż środków ochronnych lub ich import z Chin, więc pracodawcy jeszcze bardziej potrzebują pomocy w znalezieniu właściwego dostawcy. Przy tak dużym rozproszeniu rynku i namnożeniu grona dostawców środków na polski rynek trafiły towary niezgodne z unijnymi normami i prawem. Cała branża stoi przed wyzwaniem, by zachować czujność podczas weryfikacji towarów niespełniających określonych parametrów, tak aby do powszechnego obrotu dopuszczone były towary z pewnego źródła i spełniające podstawowe normy bezpieczeństwa.

Kolejnym znaczącym wyzwaniem jest zapewnienie stałości dostaw i ich jakości. Proszę zauważyć, że zamawiane od lat produkty, służące do ochrony dróg oddechowych, oczu, stóp, twarzy, niedawno zyskały miano covidowych. Pojawili się „nowi chętni” na takie produkty, stali klienci podwyższyli wymagania, co przełożyło się na liczbę i jakość zamówień. Trzeba zrealizować je wszystkie i zabezpieczyć te firmy przed brakiem towarów. 

Wiosną był problem z dostępnością produktów ochrony osobistej. Czy teraz jesteśmy lepiej przygotowani? 

Tak, dostępność jest dużo większa. Nie ma już sytuacji związanych z zablokowaniem dostaw z Chin, czy zamykaniem z dnia na dzień granic z Niemcami, gdzie są magazyny tranzytowe. To zdarzyło się wiosną, wywołując spore problemy na rynku. W tej chwili dostawy są w miarę płynne, aczkolwiek czas dostaw wydłużył się ze względu na wzrost zapotrzebowania.Wyzwaniem jest za to poruszanie się w nazbyt rozbudowanej sieci dostawców, w tym wielu nowych, dlatego tak ważna jest weryfikacja dostawców pod względem wiarygodności i rzetelności. Każda z takich firm musi być m.in. zarejestrowana w rejestrze UE. To również musi zostać sprawdzone, zanim towar zostanie wprowadzony na rynek. 

Możliwość skutecznej weryfikacji dostawców to przewaga outsourcingu BHP?

Zdecydowanie tak, ale oczywiście tylko jedna z wielu. W tym przypadku wchodzimy w kompetencje odpowiedniego rozpoznawania i badania dokumentów dołączonych do produktu. Każdy produkt BHP wprowadzony na rynek polski, zgodnie z prawem UE, musi posiadać oznac...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy