System, który miał wszystko zmienić (i o mało nie zmienił wszystkiego na gorsze)

Reality

Jest taki poranek na hali, który różni się od wszystkich innych już od pierwszej minuty. Nie ma tablicy z planem. Nie ma Mirka opartego o regał z narzędziami. Zamiast tego – kantyna, ustawione w rzędach plastikowe krzesła, projektor podpięty do przedłużacza, który ktoś przykleił taśmą do podłogi, żeby nikt się nie potknął. Na ekranie logo firmy konsultingowej. Pod spodem napis: „Transformacja cyfrowa Zakładu – Etap 1”. Wchodzę i od razu wiem, że dzisiaj będzie inaczej niż zwykle.

Plan dowieziony. Slajdy – jeszcze bardziej

W pierwszym rzędzie siedzi Paweł, tablet na kolanach, plecy proste jak u ucznia w pierwszy dzień szkoły. Obok niego dyrektor – w tej samej marynarce, w której widziałem go tylko na zdjęciu z otwarcia hali B. Z tyłu, oparty o framugę, stoi Mirek. Ręce w kieszeniach. Twarz bez wyrazu – a właściwie z jednym, bardzo konkretnym wyrazem, który u Mirka oznacza „już to widziałem”.
Na środku, przy projektorze, stoi facet, którego nie znam. Może trzydzieści parę lat, garnitur bez krawata, laptop oklejony naklejkami jakichś konferencji, o których nigdy nie słyszałem. Przedstawia się jako Michał, konsultant wdrożeniowy.
– Dzień dobry wszystkim – mówi z tym rodzajem energii, który każe się zastanowić, czy pił już piątą kawę, czy dopiero pierwszą. – Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o czymś, co zmieni sposób, w jaki myślicie o planowaniu produkcji.
Slajd. Kolorowy wykres. Strzałki idą w górę – te same optymistyczne strzałki, które widziałem już na planie Pawła, tyle że teraz w wersji korporacyjnej, z gradientem.
– System, który wdrażamy, to narzędzie klasy APS, wsparte elementami sztucznej inteligencji – mówi Michał. – Pełna widoczność procesu. Decyzje oparte na danych, nie na przeczuciach.
Zerkam na Mirka. Mirek patrzy przez slajd. Dokładnie tak, jak rok temu patrzył przez plan na tablicy. Ten sam wzrok zawieszony gdzieś w przestrzeni, między zaangażowaniem a rezygnacją.
– Pytania? – kończy Michał, uśmiechając się do sali.
Cisza.
Zawsze jest cisza. Nauczyłem się już...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 numerów czasopisma "Menedżer Produkcji"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Dodatkowe dokumenty do pobrania i samodzielnej edycji
  • ...i wiele więcej!

Przypisy